Nadeszła zima, trzeba więc rozpocząć szybkie segregowanie zawartości szafy. Przenieść do kartonów rzeczy letnie, a półki zapełnić koszulami, bluzami i ciepłymi spodniami. Zawsze przy okazji wymiany ciuchów w szafie przeprowadzam jej mały remanent, wyrzucając rzeczy nieprzydatne i zniszczone. W tym roku, przeżyłam prawdziwy horror. Okazało się że praktycznie całą moją szafę wypełnia odzież reklamowa. Same koszulki z nadrukami, reklamami i spodnie z naszywkami. Oczywiście każda rzecz ma swoją historię. Jedna koszulka została wygrana w konkursie radiowym, spodnie- całkiem zresztą wygodne, otrzymane przy okazji zakupu markowej kurtki, trzy bluzy są efektem działań promocyjnych z nowym jogurtem, firmy w której pracuje. Odzież reklamowa na kilogramy, wszystko wygrane lub otrzymane jako gratis, dodatek lub ze względu na zawód jaki wykonuje. Praktycznie mogłabym przestać kupować ciuchy. Zwłaszcza że odzież reklamowa niektórych firm, to bardzo dobre gatunkowo rzeczy, całkiem przyjazne w wyglądzie i wcale nie opatrzone nachalnym logo. Cóż, skoro mam tyle letnich rzeczy pochodzących z różnych firm, czas zaczęć gromadzić rzeczy zimowe. Ciekawe, czy jakieś firmy robią reklamowe swetry, bo czapkę i szalik już upatrzyłam w nowej promocji pewnej gazety…
Dodaj komentarz
Musisz być zalogowany, aby komentować.