nowoczesne meble Ogólnopolskie Internetowe biuro tłumaczeń
3/2008 10

Canon EOS 40D. Jakiś czas temu wyjawiono niekrótko oczekiwanego następcy EOS-a 30D, aparatu Canon Digital 40D. Powinniśmy przyznać, że jest co sprawdzać. O ile poprzednik nie wybijał się znacząco w stosunku do EOS-a 20D, to tym razem różnice są bardzo istotne. Oczywiście nie mamy na myśli tylko większą rozdzielczość matrycy, ale również dużo najnowszych rozwiązań zastosowanych u najbardziej rozwiniętych modeli lustrzanek Canona.

Na następcę EOS-a 30D przyszło nam wyczekiwać 1,5 roku. Właściwie wypadałoby napisać, że na nowy model wyczekiwaliśmy 3 lata – tak długo minęło właśnie od premiery EOS-a 20D. Napomnijmy, że różnice między 20D a 30D były na tyle małe, że ciężko dało się rozmawiać o dokładnie innym aparacie. Właściwie jesteśmy w stanie wymienić wyłącznie 3 elementy istotne dla użytkowników: punktowy pomiar światła, powiększony ekran i umieszczenie trybu PictureStyles. Jednak najistotniejszy element sprzętu - matryca – pozostała niezminiona. Z pewnością miłośnicy systemu EOS pozostali rozczarowani. Teraz jest dużo korzystniej. Możemy bez stresu podkreślić, że 40D dołącza do oferty producenta unikatową jakość nie wyłącznie w związku z matrycą o wyższej rozdzielczości. Jednak pojawia się myśl pewien niewesoły szczegół. Trzy dni po ukazaniu się EOS-a 40D miała miejsce odsłona między innymi Nikona D300. Radość posiadaczy Canona przebiegała krótko – posunięciem technicznym D300 powala “czterdziestkę”. I mimo, że powinniśmy przyznać, że to aparat odrobinę lepszy od EOS-a, to jednak różnica przynajmniej jednej klasy nie najkorzystniej świadczy o umiejętności odkrycia posunięć konkurencji.

Powróćmy aczkolwiek do najnowszych elementów zawartych w EOS-ie 40D. Nareszcie mamy do czynienia z nowym sensorem. Posiada on teraz rozdzielczość 10,1 Mp. Czy to wiele? Chyba nie, zauważając, że EOS 400D z relatywną matrycą pojawił się niemal rok temu. Spodziewaliśmy się raczej rozdzielczości na pułapie 12 Mp. Jednak pocieszając trzeba od razu nadmienić, że w porównaniu z 30D można spodziewać się właściwszego oddania półtonów, a to z tego normalnego powodu, że użyto 14-bitowy przetwornik analogowo-cyfrowy (wcześniej było przetwarzanie 12-bitowe). Zaczynając od produktu 400D Canon zaczął przenosić do swoich modeli system czyszczenia matrycy. Nie ominęło to oczywiście naszego aparatu. Kolejną nowością, która ubodabnia 40D do lustrzanek dla nieamatorów, jest powiększenie szczelności korpusu. Tutaj wytrzymałość na pogodę i kurz nie dotyczy wyłącznie lustrzanek linii 1D i 1Ds. Jednak po precyzyjnym zapoznaniu się z elementami uszczelniającym mamy pewne obawy dotyczące ich skuteczności. Trzeba jeszcze wspomnieć o podglądzie na żywo, który ukazał się też w obu nowych “jedynkach”. W przeciwieństwie do nich w 40D można korzystać z autofokusa. To bardzo istotne, gdyż ustawianie ostrości wyłącznie dzięki patrzenia na obraz na ekranie LCD nie jest wystarczające, nawet pomimo wielokrotnego powiększenia wybranego fragmentu.

Innym bardzo popularnym modelem z tej serii jest Canon 400d , do którego rewelacyjne pasuje obiektyw Canon 70 200 4 is

0 głosuj

Kometarze wyłączone.

Tworzenie stron
darmowe motywy@Imiona@bezpłatne ogłoszenia@pozycjonowanie@skutery czesci@reklama hotelu@oferty pracy Zielona Góra@oferty pracy Nowy Sącz@cla clarinol
©2006-2008 XYBER